“Tajemnica Bożego Narodzenia”, Jostein Gaarder
"Mystery of Christmas", Jostein Gaarder

Adwent… Czas oczekiwania na Boże Narodzenie. Powiedzcie, kto z was ma wspomnienia z dzieciństwa, w których występuje kalendarz adwentowy? Mały kalendarz, czasem z obrazkiem na wierzchu, w którym każdego dnia adwentu otwierało się jedno okienko. Wewnątrz tych okienek znajdowały się niekiedy małe czekoladki lub niewielkie figurki, którymi można się było bawić. Prawda? Pewnie część z was pamięta coś takiego. A… powiedzcie, czy kiedykolwiek znaleźliście w takim kalendarzu kartki papieru? Nie? A Joachim, mały chłopiec z Norwegii, takiego właśnie znaleziska dokonał w kalendarzu adwentowym, który dostał w księgarni. Tak właśnie, dostał! Właściciel sklepu dał go chłopcu w prezencie i wyglądał, jakby był nieco zdziwiony znaleziskiem. „To pewnie sprawka Jana,” powiedział, kiedy Joachim stwierdził, że kalendarz stał oparty o książki. Kim jest Jan? To stary sprzedawca róż, który co jakiś czas odwiedza tę księgarnię.

                Tajemniczy kalendarz z obrazkiem, który codziennie się zmienia, okienka zawierające karteczki z fragmentami opowiadania o małej dziewczynce, niemniej tajemnicza osoba o nazwisku Elisabet Tebasile, stary Jan, który zdaje się wiedzieć więcej niż przyznaje, że wie… Wszystko to splata się w iście magiczną opowieść Josteina Gaardera, „Tajemnica Bożego Narodzenia”. „Jostein Gaarder? Skąd ja znam to nazwisko…?” zastanowią się może niektórzy z was. Inni – ci, którzy znają jego twórczość lub po prostu przeczytali moje wcześniejsze recenzje – wiedzą, że jest to autor „Przepowiedni Dżokera”, książki, którą recenzowałam jakiś czas temu. I mogę was zapewnić, że „Tajemnica Bożego Narodzenia” jest tak samo wciągająca, jak wcześniejsze recenzowane przeze mnie dzieło tego pisarza. A więc… jeśli chcecie przeżyć kolejną niezapomnianą przygodę, polecam sięgnięcie po to dzieło. Miłego czytania!

okladka tajemnica BN

Okładka książki (skan)

Cover of the book (scan)

Advent… Time of waiting for Christmas. Tell me, who of you has childhood memories of an Advent calendar? A small calendar, sometimes with a picture on top of it, in which there was one little window to be opened each day of Advent. Sometimes, there were chocolates inside these windows, or smal figurines you could play with. Right? Probably some of you remember something like that. And… tell me, have you ever found sheets of paper in such a calendar? No? And Joachim, a little boy from Norway, made that finding in the Advent calendar he got at the bookstore. Yes, he got it! The owner of the store gave it to the boy as a present and looked as if he was a little surprised by the finding. “This is probably Jan’s case,” he said when Joachim stated that the calendar was standing on books. Who is Jan? It’s an old roses shopkeeper who visits the bookstore from time to time.

A mysterious calendar with a picture that changes daily, windows containing notes with fragments of the story about a little girl, but a mysterious person named Elisabet Tebasile, an old man Jan, who seems to know more than admits that he knows… All this is intertwined in a magical story by Jostein Gaarder, “Mystery of Christmas”. “Jostein Gaarder? Where do I know this name from…?” some of you may be wondering. Others – those who know his works or just read my previous reviews – know that this is the author of “The Solitaire Mystery”, a book I reviewed some time ago. And I can assure you that the “Mystery of Christmas” is just as addictive as the earlier work of this author that I reviewed. So… if you want to experience another unforgettable adventure, I recommend you to reach for it. Have fun reading!