Mazurskie legendy
Masurian legends

Ci z was, którzy śledzili moje wpisy w zakładkach „Warte odwiedzenia” i „Warte przeczytania” od dłuższego czasu, zapewne zauważyli już, że interesuję się wszelkiej maści baśniami i legendami. Z tego właśnie powodu ucieszyłam się, gdy w trakcie pobytu w mazurskim miasteczku Olecko zdobyłam materiały dotyczące dwóch lokalnych legend. Chcecie je poznać? Więc posłuchajcie…

 

Tajemnica jeziora Oleckie Wielkie

Dawno, dawno temu żyły sobie dwie bogate rodziny. Jedna mieszkała w zamku myśliwskim w Olecku, a druga w Dworku Mazurskim po przeciwnej stronie jeziora Oleckie Wielkie. Tak się złożyło, że państwo z zamku mieli córkę, a ci z Dworku – syna. Młodzi ludzie zakochali się w sobie, ale ich rodzice nie zgadzali się na ślub. Dlaczego? Rodziny te od dawna były ze sobą skonfliktowane. Brzmi jak motyw z „Romea i Julii”, prawda? I podobnie też się rozwinęło…

Młodzieniec i panna nie mogli znieść myśli o życiu osobno. Postanowili więc, że skoro nie mogą żyć razem, to razem umrą. Pewnego zimowego dnia kawaler wziął ojcowskie sanie oraz konie, a dziewczyna spakowała do kuferka złotą biżuterię. Razem zasiedli w saniach i wjechali nimi na zamarzniętą taflę jeziora, akurat w miejscu, gdzie przepływała przez nie rzeka. Lód załamał się pod ciężarem zwierząt i wyładowanego pojazdu… Nieszczęśliwi kochankowie wraz z końmi i saniami utonęli w lodowatej wodzie.

Zwaśnione rodziny pogodziły się nad trumnami swych dzieci. Podobno od czasu tej tragedii na jeziorze Oleckie Wielkie zaczął się pokazywać kuferek ze złotem, ten sam, który zatonął razem z panienką z Olecka. Byli tacy śmiałkowie, którzy chcieli go wyłowić… Lecz każdy, kto się do niego zbliżył, dzielił los jego właścicielki – tonął w odmętach jeziora.
(Tekst na podstawie opowieści spisanej przez panią Hannelore Muraczewską)

Ilustracja

Jezioro Oleckie Wielkie
(zdjęcie z Wikipedii)

Plik:Olecko Castle.jpg – Wikipedia, wolna encyklopedia

Zamek myśliwski w Olecku
(zdjęcie z Wikipedii)

Dworek Mazurski - Słoneczne Mazury - Olecko

Dworek Mazurski
(zdjęcie z http://slonecznemazury.olecko.pl/dworek-mazurski/)

 

Diabelski Kamień

Diabelski Kamień to głaz narzutowy znajdujący się w centralnej części Puszczy Boreckiej. Drogi do niego „strzeże” drewniana figura diabła unoszącego olbrzymi kamień. Rzeźba ta powstała w związku z legendą otaczającą głaz.

W dawnych czasach na skraju Puszczy Boreckiej, w nędznej chacie, mieszkał z żoną biedny Mazur. Marzeniem jego było postawienie okazałej karczmy, w której mógłby przyjmować wielu gości i dorobić się na tym majątku. Tak bardzo tego chciał, że gotów był nawet oddać duszę diabłu, byleby tylko spełnić to marzenie. Ale, jak to mówią: „Uważaj, o czym marzysz, bo może się to spełnić…”

Pewnej nocy chłopa obudziło stukanie do okna. Kiedy je otworzył, poczuł zapach siarki. Na zewnątrz stała czarna postać z rogami na głowie i kopytami zamiast stóp. Straszny gość oznajmił mężczyźnie, że zna jego marzenie i może mu pomóc je spełnić. Postawił tylko jeden warunek – chłop i jego żona mieli oddać mu swoje dusze. Mężczyzna pomyślał chwilę i powiedział, że mógłby się zgodzić na taki układ, o ile miałby pewność, że diabeł nie ucieknie przed zakończeniem pracy. Aby się przed tym zabezpieczyć, sprytny Mazur poprosił rozmówcę o danie mu w zastaw płaszcza, w którym piekielny budowniczy go odwiedził. Szatan z początku nie chciał się na to zgodzić, ponieważ w płaszczu tym tkwiła cała jego moc. Jednak chęć zdobycia dwóch dusz na raz przeważyła i wysłannik piekła zabrał się do roboty. Zaczął pospiesznie układać ściany karczmy z dużych, ciężkich kamieni – szybko, aby zdążyć przed wschodem słońca.

Tymczasem żonę chłopa obudziła wstrętna woń diabelskiego płaszcza. Zaczęła więc szukać źródła okropnego zaduchu. Gdy w końcu znalazła porzucony w kącie płaszcz, bez namysłu wrzuciła go do pieca i podpaliła. Zrobiła to akurat w momencie, kiedy diabeł dźwigał wielki głaz z zamiarem wstawienia go w ścianę prawie ukończonej karczmy. W jednej chwili opuściły czarta wszystkie siły, kamień wysunął mu się z rąk. Spojrzał w kierunku domu chłopa i zauważył gęsty, czarny dym buchający z komina. Natychmiast wszystko zrozumiał: skoro stracił moc i nie ukończył budowli, to nie wywiązał się z umowy! Załamany niepowodzeniem swojego planu, ruszył przed siebie. Tymczasem chłop bez trudu dokończył budowę karczmy, ciesząc się, że uratował siebie i żonę przed ogniem piekielnym. Wkrótce karczmę zaczęło odwiedzać wielu gości – dokładnie tak, jak to było w marzeniach jej właściciela. Mężczyzna dorobił się znacznego majątku. I tylko jedno budziło zdumienie wszystkich gości: skąd nagle na skraju puszczy wziął się taki wielki głaz? Leży on tam do dziś, pokryty mchem, z widocznymi śladami czarcich pazurów…
(Tekst na podstawie informacji z http://www.egoturystyka.pl/)

Wirtualny przewodnik po krainie EGO Ełk Gołdap Olecko Mazury

Diabelski Kamień
(zdjęcie z http://www.egoturystyka.pl/)

Diabły, głazy i czyste powietrze. Anna Minkiewicz-Zaremba odkrywa dzikie Mazury. Słuchaj od godziny 12.10 : Radio Olsztyn

Rzeźba diabła na drodze do Diabelskiego Kamienia
(zdjęcie z https://radioolsztyn.pl/odrywamy-dzikie-mazury-anna-minkiewicz-zaremba-zaprasza-od-godziny-12-do-14/01451963)

Those of you who have been following my entries in the “Worth visiting” and “Worth reading” tabs for a long time have probably already noticed that I am interested in all sorts of fairy tales and legends. For this reason, I was glad when I obtained materials about two local legends during my stay in the Masurian town of Olecko. Do you want to get to know them? So listen…

 

The mystery of the Oleckie Wielkie lake

Once upon a time, there were two wealthy families. One lived in the hunting castle in Olecko, and the other in Dworek Mazurski (the Masurian Manor House) on the opposite side of the Oleckie Wielkie lake (the Great Olecko lake). It so happened that the state from the castle had a daughter and those from Dworek – a son. Young people fell in love with each other, but their parents did not agree to the wedding. Why? These families have been in conflict with each other for a long time. It sounds like a theme from “Romeo and Juliet”, right? And it also developed in a similar way…

The young man and the maiden could not bear the thought of living separately. So they decided that if they couldn’t live together, they would die together. One winter day, the chevalier took his father’s sleigh and horses, and the maiden packed gold jewellery into a trunk. Together they sat down in the sleigh and rode them onto the frozen surface of the lake, just in the place where the river was flowing through it. The ice collapsed under the weight of the animals and the ladened vehicle… The unhappy lovers together with their horses and sleigh drowned in the icy water.

The feuding families made peace over their children’s coffins. Apparently, since the time of this tragedy on the Oleckie Wielkie lake, a chest with gold began to appear, the same one that sank together with the maiden from Olecko. There were some daredevils who wanted to catch it… But everyone who approached it shared the fate of its owner – they drowned in the depths of the lake.
(Text based on a story written down by Mrs Hannelore Muraczewska)

Ilustracja

Oleckie Wielkie lake
(photo from Wikipedia)

Plik:Olecko Castle.jpg – Wikipedia, wolna encyklopedia

Hunting castle in Olecko
(photo from Wikipedia)

Dworek Mazurski - Słoneczne Mazury - Olecko

Dworek Mazurski (Masurian Manor House)
(photo from http://slonecznemazury.olecko.pl/dworek-mazurski/)

 

Diabelski Kamień (The Devil’s Stone)

Diabelski Kamień (The Devil’s Stone) is a glacial erratic located in the central part of Puszcza Borecka (Borecki Forest). The road to it is “guarded” by a wooden figure of a devil carrying a huge stone. This sculpture was created in connection with the legend surrounding the boulder.

In the old days, on the edge of the Borecki Forest, a poor Masurian man lived with his wife in a shabby cottage. His dream was to build a magnificent inn where he could receive many guests and earn some money from this property. He wanted it so much that he was even ready to surrender his soul to the devil, just to fulfil his dream. But, as they say: “Be careful what you dream of, because it may come true…”

One night the peasant was awakened by a knocking on the window. When he opened them, he smelled sulphur. Outside there was a black figure with horns on its head and hooves for feet. The scary guest told the man that he knew his dream and could help him fulfil it. He set only one condition – the peasant and his wife were to give him their souls. The man thought for a moment and said that he could agree to such a deal as long as he was sure the devil would not run away before the work was finished. To protect himself against this, the clever Mazur asked the interlocutor to give him a cloak in which the hellish builder visited him. Satan at first refused to agree to this because the cloak contained all his power. However, the desire to get two souls at once prevailed, and the envoy of hell set to work. He hurriedly began paving the inn’s walls out of large, heavy stones – quickly, so as to make it before sunrise.

Meanwhile, the peasant’s wife was awakened by the disgusting smell of the devil’s cloak. So she started looking for the source of the terrible stuffiness. When she finally found her coat abandoned in the corner, she immediately threw it into the stove and set it on fire. She did it just as the devil was carrying a large boulder with the intention of inserting it into the wall of an almost finished inn. In an instant, the devil’s strength left all his strength, and the stone slipped from his hands. He looked towards the peasant’s house and noticed thick black smoke puffing from the chimney. He understood everything immediately: since he lost his power and did not finish the building, he did not fulfil the contract! Devastated by the failure of his plan, he moved onwards. Meanwhile, the peasant easily completed the construction of the inn, glad that he had saved himself and his wife from hellfire. Soon the inn started to be visited by many guests – exactly as it was in the dreams of its owner. The man made a considerable fortune. And there was only one thing that amazed all the guests: where did such a huge boulder suddenly come from at the edge of the forest? It lies there to this day, covered with moss, with visible traces of devil’s claws..
(Text based on the information from http://www.egoturystyka.pl/)

Wirtualny przewodnik po krainie EGO Ełk Gołdap Olecko Mazury

Diabelski Kamień (Devil’s Stone)
(zdjęcie z http://www.egoturystyka.pl/)

Diabły, głazy i czyste powietrze. Anna Minkiewicz-Zaremba odkrywa dzikie Mazury. Słuchaj od godziny 12.10 : Radio Olsztyn

Sculpture of the devil on the road to Diabelski Kamień
(photo from https://radioolsztyn.pl/odrywamy-dzikie-mazury-anna-minkiewicz-zaremba-zaprasza-od-godziny-12-do-14/01451963)