Farma Iluzji, Trojanów
Farm of Illusions, Trojanów

                Grupka dzieci biega po dużej planszy, przestawiając pionki do warcab niemal równe im wzrostem. Obok, na podobnej rozmiarowo planszy, rozgrywa się partia chińczyka (znów pionki prawie tak duże jak sami gracze, kostka sięga im do kolan), a dalej – dzieci, wspierane przez dorosłych, grają w wielkie szachy.

                W innym miejscu ludzie – dzieci i dorośli – z zaciekawieniem obserwują na monitorze widok z kamery pokazującej wnętrze… małej, obracającej się wokół własnej osi chatki. Chwilę później chatka zatrzymuje się, wychodzi z niej osoba, która korzystała z tej niezwykłej atrakcji.

                Jeszcze gdzie indziej ustawia się kolejka chętnych do zwiedzenia… wiszącego domu. Budynek ten jest ustawiony na małym wzgórku o ukośnym zboczu, w ten sposób, że jeden z krótszych boków (z głównym wejściem) znajduje się tuż przy ziemi, a bok przeciwny – w powietrzu, spory kawałek ponad poziomem gruntu.

                Kolejna grupa chętnych wchodzi do słabo oświetlonego budynku. Aby wyjść, nie mogą się cofnąć; droga do wyjścia prowadzi przez… labirynt luster. Czy ją odnajdą? Jeszcze nie wiedzą.

                Wszystkie miejsca przed małą sceną są zajęte przez widzów, do tego stopnia, że część z nich musiała stanąć z boku. Właśnie odbywa się pokaz iluzjonisty; według tego, co napisano na tablicy stojącej przy scenie, niedawno występował tu sokolnik i kobieta wykonująca cudaczne kształty z balonów; później ma się pojawić człowiek z gołębiami (jednak opis tego pokazu jest nieco niejasny – „magiczne gołębie…”). Teraz, dzieci patrzą na występującego młodego mężczyznę, nomen omen… jak zaczarowane.

                    Dalej – stół z zastawą. Ludzie wchodzą pod niego i… znikają, zostaje po nich tylko głowa! Jak? Większość z nich nie interesuje się tym, ciekawi ich jedynie to, co widać na zdjęciach: ich głowy na paterze na owoce.

                Jakaś zwariowana wersja Krainy Czarów? Mogłoby się tak zdawać, kiedy się popatrzy na ustawione w niektórych miejscach figurki kreskówkowych zwierzaków i innych dziwnych stworzeń. Niedaleko wejścia widać również „lewitujący kran”, w kilku miejscach ustawiono plakaty z iluzjami optycznymi. Ale nie, to prawdziwe miejsce – Farma Iluzji w Trojanowie koło Dęblina. Oprócz wymienionych atrakcji możecie również odwiedzić Muzeum Egipskie, pójść do wesołego miasteczka, a nawet przywieźć ze sobą kiełbaski i upiec je na grillach, które są tam dostępne. Podoba się? Więc pospieszcie się – chętnych jest mnóstwo!

A group of children runs around on a large board, setting the draughts pawns nearly equaling them in size. Next to it, on a similarly sized board, a Mensch ärgere Dich nicht game is set up (again, the pawns are almost as big as the players themselves, the cube reaches their knees), and further – the children, supported by adults, play big chess.

In another place people – children and adults – are curiously watching a camera view showing the interior of… a small, rotating around its own axis, hut. Moments later, the hut stops, a person who has taken advantage of this extraordinary attraction leaves it.

Still elsewhere, there is a queue of people willing to explore… a hanging house. This building is set on a small hill with a diagonal slope, so that one of the shorter sides (with the main entrance) is just off the ground and the opposite side – in the air, a large slab above the ground level.

Another group of volunteers enters a dimly lit building. They can not go back out; the way to the exit leads through… a maze of mirrors. Will they find it? They do not know yet.

All the seats in front of the small stage are occupied by the spectators, so that some of them had to stand on the side. The show of the illusionist is taking place; according to what was written on the billboard standing at the stage, a falconer and a woman making peculiar balloon shapes appeared recently; later, there is a man with pigeons (but the description of this show is somewhat vague – “magic pigeons…”). Now, the children look at the young man appearing, nomen omen… as if enchanted.

Next – table with pledge. People go under it and… disappear, only the head is left behind! How? Most of them are not interested in this, they only interested in what they see in the pictures: their heads on the fruit pater.

Some crazy version of Wonderland? This would seem to be the case when you look at the statues of some cartoon animals and other strange creatures set in some places. Near the entrance you can also see the “levitating faucet”, in some places the posters with optical illusions are set. But no, this is the real place – Farm of Illusions in Trojanów near Dęblin. In addition to these attractions, you can also visit the Egyptian Museum, go to the merry-go-rounds, and even bring sausages and bake them to the barbecues available there. You like it? So hurry – there are plenty of volunteers!