„Szajka bez końca”, Joanna Chmielewska
"The Endless Gang", Joanna Chmielewska

Lista poszlak:

  1. Zaginione klucze od mieszkania
  2. Nieboszczyk, który okazuje się być nader ruchliwy
  3. Zniszczone bukiety z suszonych kwiatów
  4. Zaginiony portret góralki
  5. Mapy militarne z czasów drugiej wojny światowej
  6. Kolejna mapa, wykonana z kilku warstw, z których jedna odnajduje się razem z zaginioną wcześniej góralką
  7. Dwa podmienione portrety
  8. Tajemnicze zdjęcie ukryte w puderniczce
  9. Seria równie tajemniczych zgonów

Zaciekawił was ten zestaw? Tak? W takim razie przeczytajcie książkę „Szajka bez końca” Joanny Chmielewskiej i dajcie się wciągnąć w kolejną kryminalną intrygę… przy której, jak zwykle w przypadku tej autorki, nie będziecie mogli przestać się śmiać. Skąd to wiem? Bo sama tak miałam, kiedy czytałam to dzieło. Na przykład czytając ten fragment:

„Gdybym chciała twierdzić, że coś mnie tknęło, zełgałabym bezczelnie. Nic mnie nie tknęło. Bez żadnych wewnętrznych doznań podniosłam się, podeszłam do stołu, rozłożyłam mapę i przyjrzałam się jej.

– Gdzie tu masz Hohenwalde? – spytałam sucho.

– Gdzieś tam w górnej połowie.

Przyjrzałam się uważniej.

– Ani w górnej, ani w dolnej. Wcale go nie ma.

– Jak to nie ma? Musi być! Samo z mapy nie zeszło!

– Nie wiem. Może mu się znudził pobyt u ciebie…

Alicja rozzłościła się, porzuciła kalendarzyki i podniosła się również.

– Ślepa komenda, zaraz ci pokażę…”

                Wydanie, które dostałam, jest o 6 lat starsze ode mnie i pochodzi z Polskiego Domu Wydawniczego, lecz jeśli chcecie znaleźć nieco młodsze, to z pewnością na jakieś traficie; jest to jedna z tych książek, które są wystarczająco popularne, aby je wznawiać. Jedno mogę wam powiedzieć: z pewnością warto przeczytać „Szajkę bez końca”, ze względu na styl, w jakim została napisana, ale także na wciągającą treść. Jestem niemal pewna, że gdyby to cudowne dzieło zostało zekranizowane, film taki stałby się hitem. Ale ponieważ to nie nastąpiło, aby poznać przygody Joanny związane z powyższą listą poszlak, musicie sięgnąć po oryginał. Miłego czytania!

szajka

Okładka książki (skan)

Cover of the book (scan)

List of clues:

  1. Lost keys from the apartment
  2. Dead man, who turns out to be very mobile
  3. Destroyed bouquets of dried flowers
  4. The lost portrait of a highlander
  5. Military maps from the Second World War
  6. Another map, made of several layers, one of which is found together with a previously lost highlander
  7. Two exchanged portraits
  8. A mysterious photo hidden in a powder box
  9. A series of equally mysterious deaths

Have you become curious about this set? Yes? In that case, read Joanna Chmielewska’s book „The Endless Gang” and get involved in another criminal plot… at which, as usual with this writer, you will not be able to stop laughing. How do I know that? I was like that myself when I read it. For example, while reading this passage:

„If I had wanted to claim that something touched me, I would have lied insolently. Nothing touched me. Without any internal sensations I rose, went to the table, unfolded the map and looked at it.

‚Where do you have Hohenwalde on here?’ I asked dryly.

‚Somewhere in the upper half.’

I looked more closely.

‚Neither in the upper one, nor the bottom one. It’s not here at all.’

‚What do you mean, it’s not there? It must be! It didn’t go off the map by itself!’

‚I do not know. Maybe it was bored with staying with you…’

Alicia got angry, dropped the calendars, and got up too.

‚Blind command*, I’ll show you…'”

The edition I got is 6 years older than me and comes from Polski Dom Wydawniczy, but if you want to find a bit younger one, you’ll definitely get some; it is one of those books that are popular enough to be republished. One thing I can tell you: It is definitely worth reading „The Endless Gang”, due to the style in which it was written, but also the captivating content. I’m pretty sure that if this wonderful work was made into a film, it would be a hit. But since it hasn’t happened, to get to know Joanna’s adventures related to the above list of clues, you have to reach for the original. Have a nice reading!

*The phrase had to be translated directly from Polish. It is a neologism made up by Chmielewska, meant as mild insult. The narrator – who was, as in many of her books, the author herself – was searching for a name of the place on the said map. Her friend, Alicja, wanted to notify her that she thought it was stupid that she could not find the name. Chmielewska often used such language in her books.