Błogi spokój
Blissful peace

Jerzy westchnął, zamykając okno w salonie. Od kilku godzin nie słyszał własnych myśli… Dzieciaki z sąsiedztwa znów bawiły się przed jego domem, robiąc przy tym dużo hałasu – jak to dzieci, ale dla starszego mężczyzny było to męczące. Niestety wykonana czynność na niewiele się zdała, głosy ciągle były wyraźnie słyszalne. Na dodatek mieszkał sam, więc nie miał z kim porozmawiać, żeby odsunąć myśli od nieznośnych krzyków dochodzących z podwórka. W pewnej chwili wpadł jednak na pomysł, dzięki któremu szybko uporał się z nękającym go problemem. Wykorzystał do tego garść monet, które znalazł w portfelu. Co zrobił?

Odpowiedź

George sighed, closing the window in the living room. He hasn’t heard himself think for the last several hours… The kids from the neighborhood were playing in front of his house once again, making a lot of noise by that – just like children do, but it was tiring for the old man. Unfortunately, the performed action was of little avail, the voices were still audible. In addition, he lived alone, so he had no one to talk to to push his thoughts away from the unbearable screams coming from the backyard. At one point, however, he came up with the idea with which he quickly managed to handle the problem bothering him. He used a handful of coins he found in the wallet for it. What did he do?

Answer

  • Monika Cisek

    Źródło: zagadka z serii „Takie życie”.
    Source: the riddle from the series „Takie życie” („That’s life”).