„Życie w średniowiecznym zamku”, Frances & J. Gies
"Life in a Medieval Castle", Frances & J. Gies

Pamiętacie moją wycieczkę do zamku Pernštejn w Czechach? Tę, w trakcie której przyglądałam się pokazowi polowania z sokołem? A wycieczkę do zamku Bouzov, w trakcie której oglądałam pokazowy turniej rycerski? Albo mój opis legendy związanej z zamkiem w Liwie? Tak? Więc wiecie, że od dość dawna interesuję się tego rodzaju tematyką.
Jakiś czas temu została mi podarowana książka „Życie w średniowiecznym zamku” napisana przez małżeństwo – Frances i Josepha Gies. Pierwszą rzeczą, która zwróciła moją uwagę, była bardzo pochlebna opinia George’a R. R. Martina wypisana dużymi literami na przedniej okładce. Nigdy nie czytałam „Gry o Tron”, ale kiedy zobaczyłam, że autor tak popularnego dzieła pozytywnie wyraził się o tym, co właśnie miałam w ręce, zainteresowałam się. „A więc ta książka pomogła panu napisać bestseller?” pomyślałam z ciekawością i zaczęłam czytać. I… wpadłam jak Alicja do króliczej nory! Raz zacząwszy, nie mogłam przestać. Bywały momenty, kiedy nawet sufit płonący nad moją głową nie zmusiłby mnie do zaprzestania lektury. Szczególnie zainteresował mnie rozdział dotyczący polowania z sokołem oraz ten, który dotyczył życia kobiet na zamku (ten chyba dlatego, że pamiętałam jak bardzo spodobał mi się występ „księżniczki Adriany” na turnieju w Bouzovie, a autorzy książki wspominają o upodobaniu średniowiecznych pań wyższego pochodzenia do tego rodzaju rozrywek). Spodobały mi się również dodatki umieszczone na końcu książki: przelicznik miar i wag (dodany przez polskiego wydawcę, aby ułatwić czytelnikom zrozumienie niektórych fragmentów), słowniczek pojęć związanych z zamkami i drugi słowniczek poświęcony terminologii związanej z systemem feudalnym – było to spore ułatwienie w trakcie czytania. Tuż po tych kilku elementach można również znaleźć spis najważniejszych średniowiecznych twierdz wraz z ich opisami (uzupełniony przez wydawcę polskiego tłumaczenia o spis najważniejszych zamków w Polsce, zarówno na jej aktualnych terenach, jak i na terenach, które aktualnie należą do innych państw, ale kiedyś znajdowały się w naszych granicach).
Tak więc nawet jeśli – jak ja – nigdy nie czytaliście „Gry o Tron”, ale interesujecie się życiem w zamkach, zwyczajami ludzi w nich mieszkających, czy też tym, jak były one wykorzystywane w trakcie wojen, to „Życie w średniowiecznym zamku” z pewnością będzie książką, która was zaciekawi. Muszę jednak ostrzec was przed jedną rzeczą: nie zaczynajcie czytać tej książki jeśli wiecie, że niedługo koniecznie musicie zrobić coś ważnego. Możecie być pewni, że zapomnicie o tym, co musicie zrobić – i nie tylko o tym, lecz o wszystkim innym. Polecam!
PS. Niektóre średniowieczne rozrywki również są ciekawe – czy wiedzieliście, że oprócz klasycznych szachów istniała także ich druga wersja, w której oprócz pionków używano kostki? Ja nie, dopóki nie przeczytałam dzieła państwa Gies.
PS. 2. Jeśli interesujecie się dawną kuchnią, z pewnością zainteresuje was fragment dotyczący potraw jadanych na zamkach oraz sposobów przyrządzania jedzenia. Hm… Blankmanger – ta nazwa może nie brzmi zbyt apetycznie, ale opis już bardziej. Kurczak zmielony na pastę, wymieszany z ryżem gotowanym na mleku migdałowym, doprawiony cukrem i gotowany aż do zgęstnienia. Tak, z chęcią zjadłabym coś takiego!

zamek2

Okładka książki (skan)
Cover of the book (scan)

Do you remember my trip to the Pernštejn castle in the Czech Republic? The one during which I watched the falcon hunting show? And the trip to the castle of Bouzov, during which I watched the show tournament of knights? Or my description of the legend associated with the castle in Liw? Yes? So you know that I’ve been interested in that kind of subjects for quite a long while.
Some time ago a book „Life in a Medieval Castle” written by a married couple – Frances and Joseph Gies – was given to me. The first thing that caught my attention was the very flattering opinion of George R. R. Martin written in large letters on the front cover. I’ve never read „Game of Thrones”, but when I saw that the author of such a popular work expressed himself positively about what I had in my hand, I became interested. „So this book has helped you write the bestseller?” I thought curiously and began to read. And… I fell into it like Alice into the rabbit hole! Once I started, I could not stop. There were times when even the ceiling burning over my head would not make me stop reading. I was particularly interested in the chapter on falcon hunting and the one about the life of women in the castle (this is probably because I liked the performance of „Princess Adriana” at the tournament in Bouzov, and the authors mention the liking of medieval women of higher origin to this kind of entertainment). I also liked the additions placed at the end of the book: measure and weight conversion (added by the Polish publisher to help readers understand some of the fragments), glossary related to the terminology associated with castles and the second glossary devoted to the terminology associated with the feudal system – it made it a lot easier to read. Just after these few elements you can also find a list of the most important medieval fortresses with their descriptions (supplemented by the publisher of the Polish translation with a list of the most important castles in Poland, both in its current areas and in territories that currently belong to other countries, but once found themselves within our borders).
So even if – like me – you have never read „Game of Thrones”, but you are interested in life in castles, the habits of people who live in them, or how they were used during wars, then „Life in a Medieval Castle” with will definitely be a book that will interest you. But I must warn you about one thing: do not start reading this book if you know that you must necessarily do something important soon. You can be sure that you will forget about what you have to do – and not only about it, but about everything else. I would recommend!
PS. Some medieval entertainment is also interesting – did you know that in addition to classic chess, there was also a second version, in which cubes were used in addition to the pieces? I didn’t until I read the work of Mr and Mrs Gies.
PS. 2. If you are interested in the old cuisine, you will definitely be interested in the fragment about dishes eaten on castles and ways of preparing food. Hm… Blankmanger – this name may not sound too appetizing, but the description is more so. Chicken ground into a paste, mixed with rice cooked on almond milk, spiced with sugar and boiled until thickened. Yes, I would like to eat something like that!