Oszustwo “na wnuczka”
"For grandchild" fraud

Oszustwo „na wnuczka” jest jedną z najpopularniejszych metod wyłudzania pieniędzy w Polsce. Z oczywistych względów, wariant ten jest wykorzystywany do oszukania osób starszych, ale istnieje także metoda „na siostrzeńca” czy innego krewnego, dzięki czemu nie tylko seniorzy mogą paść ofiarą oszustów. Wszystkie mają jeden wspólny element: „krewniak” dzwoni do wybranej osoby, powiadamiając ją, że zdarzyło mu się nieszczęście – wypadek, choroba, albo jeszcze coś innego – i pilnie potrzebuje pomocy finansowej. Najczęściej nie odbiera tych pieniędzy osobiście, lecz podaje numer konta do przelewu lub zawiadamia ofiarę, że ktoś inny pojawi się, aby odebrać gotówkę. Oczywiście następuje przy tym obietnica, że pieniądze zostaną oddane jak tylko „nieszczęśnik” będzie miał taką możliwość. Niestety, często zdarza się, że osoba w ten sposób oszukana bez zastrzeżeń przekazuje „poszkodowanemu” żądaną sumę. Jeśli odpowiednio szybko się nie zorientuje, już jej nie odzyska.
Niedawno jedna z popularnych polskich stacji radiowych opisała przypadek oszusta działającego właśnie metodą „na wnuczka”, któremu udało się wyłudzić duże sumy pieniędzy od 8 starszych osób. Jednak był w tej historii jeden element, który wydał mi się zaskakujący – i nie tylko mnie, lecz także prezenterowi, który ją opowiadał. Człowiek o którym mowa nie był „typowym” oszustem podejmującym próby zagrabienia oszczędności łatwowiernych staruszków w taki sposób. Jak sądzicie, dlaczego tak było? Mogę jedynie podpowiedzieć, że nie chodzi tu o „innowacje” wprowadzone do taktyki, którą wybrał…

Odpowiedź

“For grandchild” fraud is one of the most popular methods of extorting money in Poland. For obvious reasons, this variant is used to deceive the elderly, but there is also a method “for the nephew” or other relative, thanks to which not only seniors can fall victim to fraudsters. They all have one element in common: the “relative” call the chosen person, telling them a misfortune happened to them – an accident, illness, or something else – and they urgently need financial help. Most often, they don’t receive this money personally but give the bank account number for the transfer, or notify the victim that someone else will appear to collect cash. Of course, with that, there is a promise that the money will be given back as soon as the “unfortunate” person has the opportunity to do that. Unfortunately, it often happens that a person thus deceived gives the “victim” the required amount of money without reservation. If they don’t put two and two together quickly enough, they won’t get their money back.
Recently, one of the popular Polish radio stations has described the case of a cheater acting just by the “for grandchild” method, who managed to extort large sums of money from 8 older people. However, there was one element in this story that surprised me – and not only me, but also the presenter who told it. The man in question was not a “typical” fraudster trying to plunder savings of gullible old people in this way. What do you think, why was it so? I can only suggest that it’s not about “innovations” introduced into the tactic that he chose…

Answer