Mordercza Tajemnica 4
Murder Mystery Game 4

Występują:

  • Mary Maloney, pani domu
  • Patrick Maloney, mąż Mary; pracuje jako policjant
  • Sam, właściciel sklepu spożywczego
  • policjanci

Wprowadzenie

Mary Maloney była dobrą żoną i dobrą panią domu. Jej życie było właściwie dość… monotonne. Zawód wybrany przez jej męża oznaczał, że sporą część dnia spędzała sama w domu. Ale nie przeszkadzało jej to; była szczęśliwa, mogąc przygotowywać dla niego posiłki i wykonując inne prace domowe. A teraz, będąc w ciąży, miała dodatkowe zajęcie: trzeba przecież zadbać o wyprawkę dla dziecka!

“Niebo nie ma wściekłości jak miłość w nienawiść zmieniona,
Ani piekło furii jak kobieta wzgardzona”*

Któregoś dnia, Patrick wrócił do domu w wyraźnie złym nastroju. Kiedy Mary podała mu whiskey, wypił znacznie więcej, niż zazwyczaj. A następnie zrobił coś, czego jego żona zupełnie się nie spodziewała… Zapowiedział, że chce rozwodu! Nie wyraził tego wprost, ale dość wyraźnie, żeby jego małżonka zrozumiała sugestię. Kobieta była w szoku. Po latach tego, co z jej perspektywy wyglądało na szczęśliwe pożycie małżeńskie, Patrick postanowił ją opuścić! I to akurat w momencie, kiedy spodziewała się ich pierwszego potomka! Działając „w afekcie”, jak by to nazwał sędzia, Mary zabiła mężczyznę. Zrobiwszy to, zaczęła rozmyślać. Dobrze wiedziała, jaka kara jest przewidziana za taki czyn – Patrick wielokrotnie opowiadał jej o mordercach, których schwytał, i o ich procesach. Ale nigdy nie wspominał o skazaniu ciężarnej kobiety. Co stanie się z jej dzieckiem, jeśli ona zostanie złapana? Czy pozwolą jej urodzić przed wykonaniem kary śmierci? Czy też maleństwo umrze razem z nią? Tego nie wiedziała…

Spotkanie z Samem

W końcu Mary stwierdziła, że musi zapewnić sobie alibi. Postanowiła, że najprostszym sposobem będzie wybranie się do sklepu spożywczego pod pozorem zrobienia zakupów. Zwykle w czwartki jedli w restauracji, ale akurat tego dnia Patrick był zbyt zmęczony, żeby wyjść. Więc musiała kupić warzywa na obiad. Mięsa nie kupi, w zamrażarce leży spory kawałek jagnięciny. Tak, taka opowieść powinna być wystarczająco wiarygodna. Teraz wystarczy nałożyć na twarz radosną maskę i iść do sklepu Sama…

Obiad dla policjantów

Po powrocie do domu, Mary poczuła, że w końcu dotarło do niej, co zrobiła. Zaniosła się płaczem i zadzwoniła na policję, opowiadając wcześniej przygotowaną wersję wydarzeń: poszła do sklepu, żeby kupić warzywa – a kiedy wróciła, Patrick leżał martwy na podłodze. Dużo krwi, ktoś musiał uderzyć go w głowę! Czekając na pojawienie się policjantów, kobieta wsadziła mięso do piekarnika i zaczęła przygotowywać warzywa. Kiedy w końcu oficerowie pojawili się w domu, powtórzyła tę samą wersję wydarzeń. Wiedziała, że Sam potwierdzi jej zeznania… i rzeczywiście tak się stało. Ogłupiała, opadła na fotel. Nie, nie ma teraz ochoty jeść. Ale przecież taki piękny kawałek jagnięciny nie może się zmarnować! Może panowie policjanci zechcieliby go zjeść? Przecież to takie męczące, przez cały dzień ścigać przestępców bez możliwości zjedzenia porządnego obiadu! Oficerowie początkowo opierali się, ale w końcu zgodzili się na jej propozycję. Siedząc przy stole w jadalni, rozmawiali o zabójstwie. Wszystkie ślady sugerowały, że Patrick musiał zostać uderzony czymś w rodzaju dużej, ciężkiej pałki. A skoro tak, to ktokolwiek to zrobił, zapewne pozostawił narzędzie zbrodni w domu albo w jego pobliżu, bo było zbyt nieporęczne, żeby je ze sobą zabrać. W takim razie wystarczy je znaleźć, a kiedy to się uda, odnalezienie sprawcy będzie łatwe.

Zakończenie

Siedząca za ścianą Mary zaczęła chichotać. Dobrze wiedziała, że policjanci nie znajdą narzędzia zbrodni… Jak sądzicie, dlaczego?

*Autorem cytatu jest William Congrave; w oryginale:

“Heav’n has no rage, like love to hatred turn’d,
Nor hell a fury, like a woman scorned.”

Odpowiedź

Starring:

  • Mary Maloney, a housewife
  • Patrick Maloney, Mary’s husband; works as a police officer
  • Sam, a grocer

Introduction

Mary Maloney was a good wife and a good housewife. Her life was quite… monotonous. The job chosen by her husband meant that she spent a large part of the day alone at home. But it didn’t bother her; she was happy to prepare meals for him and do other housework. And now, being pregnant, she had an extra occupation: she had to take care of the layette for the baby!

“Heav’n has no rage, like love to hatred turn’d,
Nor hell a fury, like a woman scorned.”*

One day, Patrick returned home in a visibly bad mood. When Mary handed him the whiskey, he drank a lot more than usual. And then he did something that his wife did not expect at all… He announced that he wanted a divorce! He did not express it directly, but enough for his spouse to understand the suggestion. The woman was shocked. After years of what, from her perspective, looked like a happy marriage, Patrick decided to leave her! And just at the time when she was expecting their first offspring! Acting “in passion”, as the judge would call it, Mary killed the man. Having done this, she began to think. She knew very well what punishment is envisaged for such an act – Patrick repeatedly told her about the killers he had captured and their trials. But he never mentioned the conviction of a pregnant woman. What will happen to her child if she is caught? Will they let her give birth before the death penalty? Will the little one die with her? She didn’t know that…

A meeting with Sam

Finally, Mary concluded that she had to secure an alibi for herself. She decided that the easiest way would be to go to the grocery store under the guise of shopping. They usually ate at a restaurant on Thursdays, but that day Patrick was too tired to leave. So she had to buy vegetables for dinner. She would not buy meat, there is a large piece of lamb in the freezer. Yes, this story should be credible enough. Now just to put a joyful mask on her face and go to Sam’s store…

Dinner for the policemen

After returning home, Mary felt that she had finally realized what she had done. She cried and called the police, telling the previously prepared version of events: she went to the store to buy vegetables – and when she returned, Patrick lay dead on the floor. A lot of blood, someone must have hit him on the head! Waiting for the police to appear, the woman put the meat in the oven and began preparing the vegetables. When the officers finally appeared at home, she repeated the same version of the events. She knew that Sam would confirm her testimony… and he did. She was dumbfounded and fell into an armchair. No, she doesn’t feel like eating right now. But such a beautiful piece of lamb can’t go to waste! Maybe misters policemen would like to eat it? It’s so tiring to chase criminals all day without having a proper dinner! The officers initially resisted, but finally agreed to her proposal. Sitting at the dining room table, they talked about the murder. All traces suggested that Patrick must have been hit by something like a large, heavy stick. And if so, whoever did it probably left the murder weapon in the house or near it, because it was too bulky to be taken with him. In that case, it is enough to find it, and when this succeeds, finding the perpetrator will be easy.

Ending

Mary, sitting behind the wall, began to giggle. She knew very well that the police would not find the murder weapon… What do you think, why?

*The author of the quote is William Congrave.

Answer