Mecz
The match

Anglia, XX wiek. Komentator radiowy zaprezentował relację z meczu, który nigdy się nie odbył.

– Minęły 3 minuty od wznowienia gry… Obrona po stronie gości osłabiła się, czy gospodarze wyjdą z impasu? Kolejna akcja gospodarzy, proszę państwa… Już prawie… Będzie, będzie gol… Nie, nie udało się! Bramkarz gości musiał sporo trenować przed tym meczem. – Po wygłoszeniu tych kilku zdań uśmiecha się pod nosem, spoglądając na maszynerię przed sobą. Ufff, udało się. Po tylu komentowanych meczach ma się tę wprawę… Oby było dość przekonywujące. Teraz trzeba wymyślić taki ciąg dalszy, żeby nikt niczego nie podejrzewał.

                Czemu komentator zdecydował się przedstawić przebieg meczu, który nigdy się nie odbył? Dla kogo jego relacja miała być „przekonywująca” i co miał na myśli myśląc „żeby nikt niczego nie podejrzewał”?

Odpowiedź

England, the 20th century. The radio commentator presented an account of a match that had never taken place.

“It’s been three minutes since the resumption of the game… The defense on the visitors’ side has weakened, will the hosts break the deadlock? Another action of the home team, ladies and gentlemen… It’s almost… There will be, there will be a goal… No, they didn’t make it! The visitors’ keeper must have had a lot of practice before the game.” After delivering these few sentences he smiled under his breath, looking at the machinery in front of him. Whew, we made it. You become skilled after so many matches you’ve commented… May it have been convincing enough. Now we need to come up with such a continued that no one suspects anything.

Why did commentator decide to present the account of a match that had never taken place? For whom was his report to be “convincing” and what did he mean by thinking: “that no one suspects anything”?

Answer