“Anielski Kraków”, Andrzej Nazar
"Angelic Kraków", Andrzej Nazar

Wstęp

Co przychodzi wam do głowy jako pierwsze, kiedy słyszycie „Kraków”? Część z was powie zapewne: dawna stolica Polski. Ktoś inny stwierdzi może, że to miasto uniwersyteckie. Miasto znane z odbywających się w nim wydarzeń muzycznych i teatralnych. Tak, to prawda. A co, jeśli ja dodam do tego: miasto ANIELSKIE? Niektórzy z was zdziwią się może, ale to prawda. Jakim cudem? Posłuchajcie…

Anioły…

Aby poznać „anielski” Kraków, przejdziemy się najpierw na Zamek Wawelski i zajrzymy do tamtejszej Katedry. W drzwiach powita nas Archanioł Michał walczący ze smokiem. Przed Kaplicą Zygmuntowską – anioł klęczący na kopule, trzymający nad głową krzyż. W nawie głównej katedry dwa anioły trzymają relikwiarz świętego Stanisława.
Z Wawelu pójdziemy do kościoła świętego Andrzeja, jednej z najstarszych świątyń w Krakowie. Tu spotkamy aniołów-żeglarzy. Gdzie ich szukać? Po lewej stronie nawy zobaczymy ambonę w kształcie łodzi rybackiej; pięciu skrzydlatych żeglarzy zajmuje się zwijaniem jej żagla.
W tym samym kościele spotkamy też jeszcze jednego anioła. Spójrzmy na mniejsze organy w prezbiterium: przysiadł tam sobie i spogląda w dół na wiernych, mały, pyzaty aniołek o dziecięcej twarzy. Kto wie? Może to jakiś niebiański meloman, który postanowił, że ma ochotę posiedzieć tu chwilę i posłuchać muzyki?
O, zobaczcie! Ponad konfesjonałem w kościele świętego Andrzeja widoczny jest kolejny anioł. Rozpostarł skrzydła, dmie w długą trąbę… Czy to wezwanie do przygotowania na Boże Narodzenie? Możliwe…

…i diabły

Są też jednak w Krakowie anioły upadłe. Biesy, diabły – różnie je ludzie nazywają. Chcecie je zobaczyć? Dobrze, ruszajmy więc. Pójdziemy na ulicę Bernardyńską, do kościoła i klasztoru zakonu, od którego wzięła się nazwa tej ulicy. Wejdziemy na wewnętrzny dziedziniec klasztoru i podejdziemy do budynku, w którym kiedyś mieściło się seminarium duchowne. Na ścianie pod wykuszem ujrzymy „Kuszenie kleryka”, scenę wyrzeźbioną według projektu Zygmunta Gawlika. Szatan jest tu ukazany jako mężczyzna z obnażonym torsem, małymi różkami na głowie, oraz skrzydłami jak u nietoperza. Odchylił się do tyłu i wyciągnął ręce naprzód, jakby chciał złapać kleryka za fałdy habitu i powstrzymać go przed oddaleniem się. Kleryk zacisnął jedną rękę w pięść, a drugą, otwartą, podniósł w górę. Pochylił głowę. Bezradność? Złość na siebie za to, że uległ diabłu? A może właśnie chęć walki z pokusą? Któż to wie…
Przejdźmy teraz kilkadziesiąt kroków, do kościoła Bernardynów. Wejdźmy do środka i skierujmy się do kaplicy Świętej Anny w lewej nawie bocznej. Tu zobaczymy „Taniec Śmierci”, obraz pochodzący z końca XVII wieku. W lewym dolnym rogu widoczny jest Lewiatan, biblijny potwór przypominający węża lub wieloryba. Nie jest to może potwór piekielny w takim sensie, jak opisany wcześniej upadły anioł, ale mimo wszystko warto tu o nim wspomnieć… Na tym samym obrazie zobaczymy też, oczywiście, diabły. Jednak nie są one postaciami głównymi. Pozostają w cieniu śmierci, niczym statyści tego upiornego spektaklu.

Zakończenie

Czy chcielibyście dowiedzieć się więcej o aniołach i diabłach, które można spotkać w Krakowie? Jeśli tak, przeczytajcie książkę „Anielski Kraków”, której autorem jest Andrzej Nazar. Jest to bardzo wciągająca lektura. Autor ciekawie pisze o każdym dziele, opisując jego wygląd i historię, a także opisując własne przemyślenia na jego temat. Robi to w taki sposób, że całość brzmi jak opowieść napisana przez Hansa Christiana Andersena… Na końcu książki znajdują się fotografie części opisanych rzeźb z informacjami, którą z nich przedstawiają.

Znalezione obrazy dla zapytania anielski kraków

Zdjęcie okładki książki (obraz z grafiki Google)
Photo of the cover of the book (image from Google graphics)

Introduction

What comes to your mind first when you hear “Kraków”? Some of you will probably say: the former capital of Poland. Someone else may say that this is a university city. The city is known for its musical and theatrical events. Yes, it’s true. And what if I add to this: the ANGELIC city? Some of you may be surprised, but it’s true. How come? Listen…

Angels…

To get to know the “angelic” Kraków, we will first go to the Wawel Castle and look into the Cathedral there. Archangel Michael, who is fighting with the dragon, will greet us in the door. In front of the Zygmunt’s Chapel – an angel kneeling on the dome, holding a cross over his head. In the main nave of the cathedral, two angels hold the reliquary of Saint Stanisław (Stanislaus).
From Wawel, we will go to St. Andrew’s Church, one of the oldest churches in Krakow. Here we will meet the angels-sailors. Where to look for them? On the left side of the nave, we see a pulpit in the shape of a fishing boat; five winged sailors are busy rolling up her sail.
We will also meet one more angel in the same church. Let’s look at the smaller organs in the presbytery: he sits there and looks down at the faithful, a small, chubby angel with a childish face. Who knows? Maybe it was some heavenly music lover who decided that he wanted to sit here for a while and listen to music?
Oh, look! Above the confessional in St. Andrew’s Church, another angel is visible. He spread his wings, blows a long trumpet… Is this a call to prepare for Christmas? Possible…

…and devils

There are also fallen angels in Kraków. Satans, devils – people call them differently. Do you want to see them? Okay, let’s get going. We will go to Bernardyńska St., to the church and monastery of the convent, from which the name of this street was taken. We will enter the inner courtyard of the monastery and walk to the building where the clerical seminary was once housed. On the wall under the bay, we will see the “Temptation of the cleric”, a scene carved according to the design of Zygmunt Gawlik. Satan is shown here as a man with a bare torso, small roses on his head, and wings like a bat. He leaned back and stretched his hands forward as if to catch the cleric by the folds of the habit and keep him from moving away. The cleric tightened one hand in a fist and raised the other one, open, up. He bowed his head. Helplessness? Anger at himself for giving in to the devil? Or maybe the desire to fight the temptation? Who knows…
Let’s now take a few dozen steps to the Bernardine church. Let’s go inside and head to the chapel of Saint Anna in the left aisle. Here we will see “Dance of Death”, a painting from the end of the 17th century. In the lower left corner, you can see Leviathan, a biblical monster resembling a snake or a whale. It is perhaps not an infernal monster in the same sense as the fallen angel described earlier, but nevertheless, it is worth mentioning here… In the same picture, of course, we will also see devils. However, they are not the main characters. They remain in the shadow of the Death, like the extras of this ghastly spectacle.

Ending

Would you like to learn more about the angels and devils that can be found in Kraków? If so, read the book “Angelic Kraków” by Andrzej Nazar. This is very addictive reading. The author writes interestingly about each piece, describing its appearance and history, as well as expressing his own thoughts on it. He does it in such a way that the whole thing sounds like a story written by Hans Christian Andersen… At the end of the book, there are photographs of some of the sculptures described with the information about which one they present.