„Tajemnice krakowskich budowli”, Andrzej Nazar
"Secrets of Kraków's Buildings", Andrzej Nazar

Wstęp

Kraków jest miastem niezwykłym. Mogliście się o tym przekonać, czytając moje recenzje kilku różnych książek na jego temat. Jednym z najbardziej niezwykłych jego elementów jest architektura. Dlaczego? Pozwólcie, że opiszę parę przykładów…

„Dzwonki za konających”

Co przychodzi wam do głowy, kiedy słyszycie takie określenie? Pogrzeb? Jeśli o tym pomyśleliście, to mieliście rację, lecz tylko częściowo. Dzwonki takie zawieszano na fasadach kościołów albo klasztorów, tak, aby były widoczne i słyszalne z daleka. Przymocowywano do nich długi sznur, dzięki któremu można było łatwo i szybko wprawić je w ruch, jeśli ktoś tego potrzebował. A po co właściwie ich używano? Jeszcze kilka wieków temu istniał następujący zwyczaj: jeśli ktoś męczył się chwili śmierci, posyłano kogoś do najbliższego kościoła lub klasztoru, gdzie był taki dzwonek, i proszono o dzwonienie nim i modlitwę za konającego nieszczęśnika. Wierzono bowiem, że dźwięk dzwonka pomoże człowiekowi spokojnie umrzeć, a duszy – rozstać się z ciałem. Kiedy w okolicy rozlegał się głos tego urządzenia, przechodnie przystawali i odmawiali „Pozdrowienie Anielskie” z wiarą, że Maryja wstawi się za umierającym w dniu sądu.

Nóż w Sukiennicach

Na Rynku Głównym w Krakowie stoją Sukiennice. Teraz sprzedaje się tam głównie pamiątki, kiedyś były tam kramy kupieckie. Budynek ten ma także swoją małą tajemnicę. Jaką? Aby się o tym przekonać, trzeba dojść do miejsca, które znajduje się niedaleko wejścia do Muzeum Narodowego. Tam zobaczymy… nóż wiszący na łańcuchu przyczepionym do metalowego wspornika na ścianie. Skąd się tam wziął? Do czego służył? Jednym z wyjaśnień ma być legenda dotycząca zupełnie innego charakterystycznego punktu Krakowa: Bazyliki Mariackiej na Rynku Głównym. Posłuchajcie…

Legenda Bazyliki Mariackiej

Według tej (anonimowej) historii, wieże kościoła miały być budowane przez dwóch braci – każdy z nich zajął się jedną. Starszy brat poganiał robotników, aby budowa szła jak najszybciej. Młodszy natomiast nie spieszył się zbytnio; kiedy pierwsza wieża była już wysoka, budowa drugiej nawet się jeszcze nie zaczęła, budowlańcy dopiero położyli fundamenty. Jednak po jakimś czasie także i ona zaczęła wznosić się w górę i szybko „doganiać” dzieło starszego z braci. Ten poczuł się zazdrosny. Jak to? Miałby ten młodzik, którego on sam uczył wszystkiego, co mu potrzebne, być lepszy? Nie można do tego dopuścić! Wkrótce wieża młodszego była już na tyle wysoka, że niemal zrównała się z drugą. Jednak pewnego dnia nie pojawił się on na placu budowy, nie był też widziany nigdzie w mieście. Brat nie umiał powiedzieć, gdzie mógł przebywać. Spokojnie kontynuował pracę nad swoim dziełem. Poszukiwania młodego budowniczego nie były skuteczne. Niedokończoną wieżę, za radą starszego, pokryto dachem. O zaginionym młodzieńcu po jakimś czasie przestano mówić. Aż do dnia, w którym twórca wyższej wieży zakończył jej budowę. Wszyscy w mieście świętowali, tylko nie on. Widać było, że coś go męczyło. Wkrótce zniknął wszystkim z oczu. Odnalazł się niedługo później, zauważony w oknie swojej wieży z nożem w ręku. Głośno wyznał, że z zazdrości zabił brata tym właśnie narzędziem, a jego ciało utopił w Wiśle. Po tym wyznaniu rzucił się z okna. Nie mógł żyć z wyrzutami sumienia…

Zakończenie

Chcecie poznać więcej sekretów krakowskiej architektury? Jeśli tak, przeczytajcie książkę „Tajemnice krakowskich budowli”, której autorem jest Andrzej Nazar. Książka ta, podobnie jak opisany wcześniej przeze mnie „Anielski Kraków” tego samego autora (http://monikacisek.pl/anielski-krakow-andrzej-nazar/), jest niezwykle wciągającą lekturą. Spora część zawartych w niej opisów miejsc była dla mnie znacznym zaskoczeniem. Dlatego też, jeśli chcielibyście dowiedzieć się o rzeczach, o których nie opowiedzą wam przewodnicy miejscy (lub udzielone przez nich informacje będą skąpe), z pewnością będzie to dla was interesujące dzieło. Tak jak w poprzedniej książce, na końcu znajdziecie zdjęcia części opisywanych miejsc.

Znalezione obrazy dla zapytania tajemnice krakowskich budowli

Zdjęcie okładki książki (obraz z grafiki Google)
Photo of the cover of the book (image from Google graphics)

Wstęp

Kraków is an unusual city. You could find that out by reading my reviews of several different books about it. One of the most unusual elements is architecture. Why? Let me describe a few examples…

„Bells for the dying”

What comes to your mind when you hear such a phrase? Funeral? If you thought about it, you were right, but only partially. Such bells were hung on the facades of churches or monasteries so that they could be seen and heard from afar. They had a long rope attached to them, thanks to which it was possible to move them quickly and easily if someone needed that. Why were they actually used? A few centuries ago there was the following custom: if someone was tormenting the moment of death, someone was sent to the nearest church or monastery, where there was such a bell, and asked to ring it and pray for the dying unfortunate. It was believed that the sound of the bell would help a man die peacefully, and the soul – part with the body. When the sound of this device was heard in the area, passers-by stopped and recited the „Angelic Greeting” with the belief that Mary would intercede for the dying on the day of judgment.

A knife in the Sukiennice

The Sukiennice stand on the Main Market Square in Kraków. Now it’s mainly souvenirs that are sold there, once there were merchant stalls. This building also has its own little secret. What is it? To find out, you have to get to a place near the entrance to the National Museum. There we will see… a knife hanging on a chain attached to a metal bracket on the wall. Where did he get there from? What did it serve for? One of the explanations is to be a legend about a completely different unique point of Kraków: St Mary’s Basilica on the Main Market Square. Listen…

The legend of St Mary’s Basilica

According to this (anonymous) story, the towers of the church were to be built by two brothers – each of them took care of one. The older brother urged the workers to make construction as fast as possible. The younger one, however, did not hurry too much; when the first tower was already high, the construction of the second one hadn’t even begun yet, the builders just laid the foundations. However, after a while, it also began to rise up and quickly „catch up” with the work of the older brother. This one felt jealous. How come? Would this youngster, whom he himself taught everything he needed, be better? This cannot be allowed. Soon, the younger one’s tower was already high enough to almost equal the other one. However, one day he did not show up at the construction site, nor was he seen anywhere in the city. His brother could not tell where he could be. He calmly continued working on his product. The search for the young builder was not effective. The unfinished tower, under the advice of the older one, was covered with a roof. People stopped talking about the missing young builder after a while. Until the day on which the creator of the taller tower completed its construction. Everyone in the city was celebrating, but not him. It was obvious that something was bothering him. He soon disappeared from everyone’s sight. He was found soon after, spotted in the window of his tower with a knife in his hand. He loudly confessed that he killed his brother with this tool out of jealousy and drowned his body in the Vistula. After this confession, he threw himself out of the window. He could not live with remorse…

Ending

Do you want to learn more about the secrets of Krakow architecture? If so, read the book „Secrets of Kraków’s Buildings” by Andrzej Nazar. This book, like the „Angelic Kraków” that I described earlier (http://monikacisek.pl/anielski-krakow-andrzej-nazar/), by the same author, is extremely absorbing reading. A lot of the descriptions of places contained in it were a big surprise for me. Therefore, if you would like to find out about things that the city guides will not tell you about (or the information provided by them will be scarce), it will certainly be interesting work for you. Just like in the previous book, at the end, you will find pictures of the described places.