Arthur Conan Doyle i dedukcja tragarza
Arthur Conan Doyle and a porter's deduction

Czytaliście kiedyś opowiadania o Sherlocku Holmesie? Jeśli tak, to zapewne ucieszy was wiadomość, że po 2 opowieściach z życia Marka Twaina, dziś opowiem wam o przygodzie, która przydarzyła się twórcy postaci tego detektywa – Sir Arthurowi Conan Doyle’owi. Chcecie posłuchać? Tak? To zaczynajmy… Tak jak poprzednio, waszym zadaniem będzie zgadnąć, jak zakończyła się opisana sytuacja. Zobaczymy, czy umiecie rozwiązywać zagadki równie sprawnie, jak Holmes.
Zdarzyło się kiedyś, że Conan Doyle przebywał we Francji i postanowił wybrać się w podróż do Paryża. Kiedy wsiadł do pociągu, tragarz zabrał jego walizki do przedziału i zagadnął go, zapytując, czy ma przyjemność z… i tu padło nazwisko naszego pisarza. Zdumiony autor zapytał, czy mieli okazję kiedyś się spotkać, na co otrzymał odpowiedź przeczącą. Skąd więc tragarz wiedział, z kim rozmawiał? Może widział zdjęcie rozmówcy w gazecie? Conan Doyle był już wtedy na tyle znany, że jego fotografie od czasu do czasu pojawiały się w czasopismach. Nie, okazało się, że mężczyzna nigdy nie widział jego podobizny, choć słyszał o jego sukcesach literackich. A więc jakim cudem go rozpoznał? Na to pytanie otrzymał nasz bohater dłuższą odpowiedź:
– Czytałem w jednej z gazet, że jest pan na urlopie w południowej Francji. Ponadto zauważyłem, że wysiadł pan z bagażem z pociągu, który przybył z Marsylii. Odcisk na serdecznym palcu prawej ręki wskazuje, że jest pan człowiekiem pióra, a zdecydowanie w pańskich oczach dało mi do myślenia, że może pan być lekarzem. Po pańskim ubiorze mogłem wyciągnąć wniosek, że jest pan Anglikiem, i to nietuzinkowym…
W tym momencie pisarz był już naprawdę bardzo zdziwiony. Cudowna logika! Zupełnie, jakby ten człowiek uczył się od Sherlocka Holmesa. Kiedy jednak Conan Doyle wypowiedział tę opinię na głos, tragarz powiedział coś, co jeszcze bardziej go zdumiało. Co takiego? Czyżby pracownik kolei wykazał się jakimiś dodatkowymi umiejętnościami upodabniającymi go do Sherlocka Holmesa? A może chodziło o coś innego? Spróbujcie zgadnąć!

Odpowiedź

Have you ever read stories about Sherlock Holmes? If you have, you will probably be happy about the news that after 2 stories from Mark Twain’s life, today I will tell you about the adventure that happened to the creator of this detective figure – Sir Arthur Conan Doyle. Do you want to listen? Yes? Let’s get started… As before, your task will be to guess how the described situation ended. We’ll see if you can solve riddles as efficiently as Holmes could.
It happened once that Conan Doyle was in France and decided to go on a trip to Paris. When he got on the train, the porter took his suitcases to the compartment and talked to him, asking if he had the pleasure of… and here the name of our writer fell. The astonished author asked if they had ever had the opportunity to meet each other, for which he received a negative answer. So how did the porter know who he was talking to? Maybe he had seen the photo of the interlocutor in the newspaper? Conan Doyle was already so well-known that his photographs appeared in magazines from time to time. No, it turned out that the man had never seen his image, although he had heard about his literary successes. So how did he recognize him? Our character received a longer answer to this question:
„I read in one of the newspapers that you are on vacation in southern France. In addition, I noticed that you got off, together with your luggage, from the train that came from Marseilles. The corn on the ring finger of your right hand indicates that you are a penman, and the decisiveness in your eyes made me think that you could be a doctor. From the way you dress, I could draw the conclusion that you were an Englishman and an extraordinary one…”
At this point, the writer was really surprised. Wonderful logic! It was as if this man had learnt from Sherlock Holmes. But when Conan Doyle spoke this out loud, the porter said something that surprised him even more. What was that? Did the railway employee show any additional skills that would make him look like Sherlock Holmes? Or maybe it was something else? Try to guess!

Answer

  • Monika Cisek

    Inspiracją do napisania tej zagadki była anegdota znaleziona w książce „Wielka księga anegdot. Od Andersena do Żeromskiego” Przemysława Słowińskiego.
    Inspiration for writing this riddle was the anecdote found in the book „Great book of anecdotes. From Andersen to Żeromski” by Przemysław Słowiński.